Garderoba: robimy ościeżnicę

Ciąg dalszy remontu garderoby. Ostatnim razem opisywałem Wam jak budowałem ściankę i przenosiłem otwór na drzwi. Dziś na ruszt weźmiemy ościeżnicę na ten otwór. W futrynie nie będę montował drzwi, będzie ona tylko przejściem do następnego pomieszczenia. Hmmm, wszystko wydaje się proste? NO TO JEDZIEMY …

Jeśli coś przegapiłeś zerknij tutaj – Remont: Garderoba cz.1

Na początek dokładnie mierzymy otwór:  wysokość 205cm  szerokość 80, grubość ściany 7cm (wewnętrzny profil 5cm + regipsy 2×1,5cm).

Wykonuję wstępny szkic i wymiary ościeżnicy.

 

Lista potrzebnych materiałów:

  • 1 deska o szerokości 12cm i długości 3m
  • 2 deski o szerokości 10cm i długośći 3m

Deski kupiłem oczywiście heblowane, wybrałem te najprostsze i bezsęczne – sosna w klasie A.

Ościeżnica będzie się składać z dwóch niezależnych elementów, które połączę już na ścianie. Będzie to belka pionowa i pozioma.

DO ROBOTY !

Deski przycinam na założone wymiary:

  • deski 10cm na długość 213,5cm i 80cm
  • deskę 12cm na długość 202cm i 80cm

Szersze deski będą zasłaniać krawędź ściany, cieńsze będą ją obejmować.

Do deski 12cm przykładam na styk dwie deski 10cm. Wykonuję pierwsze otwory pilotażowe i wkręcam wkręty na końcach desek dbając, żeby ich krawędzie się schodziły.
Połączenie tych trzech elementów musi być stabilne, więc łączę wkrętami deski co 30cm.

Aby krawędzie desek się schodziły – do środka ościeżnicy wkładam klocek o szerokości ściany (8cm) a od zewnątrz ściskam elementy zaciskiem.
Dopiero wtedy robię nawierty pilotażowe. Nawierty pogłębiam na ok 2-3mm wiertłem 8mm, aby główka wkrętu schowała się pod powierzchnią deski.

Dwie części ościeżnicy skręcone na surowo. Teraz sprawdzimy czy do siebie pasują…


…O tak. PASUJĄ. Kąt idealnie 90stopni 🙂
Całość szlifuję, zaokrąglam krawędzie. Szpachluję też dziury po wkrętach, ale tylko te od strony pokoju.

Ościeżnica oszlifowana. Teraz maluję ją białym podkładem.
Po wyschnięciu wreszcie mogę ją zamontować!


Ościeżnicę przyklejam do ściany i zakładam zaciski. Gdy wiem, że wszystko pasuje siebie dokręcam deskę od strony garderoby.

Teraz czas na szpachlowanie pozostałych dziur i kilku delikatnych nierówności.
Szpachlowanie i szlifowanie standardowo powtarzam 2 razy.

Malowanie. Pierwszą warstwę farby położyłem już wcześniej, teraz nakładam jeszcze dwie.

Przyklejam też brakujący odcinek listwy przypodłogowej.
Połączenie futryny i ściany delikatnie zmiękczam przez wciśnięcie niewielkiej ilości akrylu. Wizualnie to daje bardzo miękkie połączenie, a nie twardą linię.

 
Metamorfoza zakończona. Efekt oceńcie sami.

Podsumowanie:
Wykonanie futryny okazało się prostym zadaniem. Miałem obawy jedynie przed dopasowaniem belki pionowej i poziomej. Ale metr nie kłamie, a idealnie ustawiona piła wykonała swoje zadanie 🙂 Niektórzy fachowcy mówią „metr nie miara centymetr nie szpara”, otóż gó@#$o prawda 🙂 ma być dobrze – osobiście denerwuje mnie nawet przesunięcie 0,5mm od zamierzonej wartości.

 

Koszty:
Deski 3m x 12cm, 6m x 10cm 42zł
Farba 26zł
Paczka wkrętów 45mm 5zł
klej 15zł
SUMA 88zł

 

 

 

 

Zapraszam do moich wcześniejszych wpisów !

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *