Ściana z cegieł w starym stylu DIY.

Cegła jest materiałem ponadczasowym. Od wieków służyła jako budulec. Dzięki niej powstawały domy, kamienice, kościoły. Bardzo dobrze kumuluje ciepło i długo je oddaje. W gorące dni izoluje od upałów. Przede wszystkim jest materiałem o pochodzeniu naturalnym. Od wieków była ręcznie formowana i wypalana. 

W dzisiejszych czasach cegła przeszła wiele modyfikacji. Używa się jej głównie w formie dużych klocków pustych w środku. Co przyspiesza budowę. Jednak uważam, że najładniejsza jest cegła sprzed lat – ta pełna, nieregularna, ręcznie zrobiona.

Cegła w takiej formie kilka lat temu powróciła do łask zdobiąc ściany w Naszych domach. Przeszła awans z materiału budowlanego na element wykończenia wnętrz i dekoracji. Osobiście pokochałem ją za nieregularność, naturalność i przestrzeń. Dzięki przemyślanemu oświetleniu można wydobyć z niej niepowtarzalny rysunek utworzony światłocieniem. Kolor każdej cegły jest inny. Dzięki niej wnętrze nabiera ciepła.


Na aukcjach internetowych bez problemu znalazłem cegłę ciętą na płytki. Wg sprzedawcy cegła pochodziła z rozbiórki budynków mieszkalnych z początku XX wieku. A cena? no cóż – atrakcyjna! Zapłaciłem tylko 20zł za m2. Kupiłem 9m2 – niestety koszty transportu prawie 300kg cegieł wyniosły 170zł. Mimo to zakup i tak był atrakcyjny.


Rozpoczynam od zagruntowania ściany. Jest to niezbędne, żeby płytki nie odpadały w czasie klejenia.


Płytki przyklejam na kleju elastycznym do gresu i glazury. Między płytkami zachowuję odstęp 1cm, używam do tego krzyżyków o tej szerokości.


Klej nakładam bezpośrednio na ścianę, rozcieram packą z grzebieniem i dociskam cegłę do ściany.


Co jakiś czas przyklejam cegłę uszkodzoną, ukruszoną albo złamaną. To dodaje autentyczności.
I tak robię od podłogi po sufit. Uf, ciężka praca.

Po dwóch dniach klejenia udaje mi się! Ściana wygląda niesamowicie.  Jeśli się nie pomyliłem w liczeniu to przykleiłem 522 cegieły.
Cegły pylą i kruszą się, żeby temu zapobiec impregnuję je dwukrotnie bezbarwnym impregnatem do klinkieru.


Biorę się za fugowanie. Używam do tego tzw „starej fugi” białej gruboziarnistej – również można kupić na aukcjach. Wystarczy rozrobić z odrobiną wody i dobrze wymieszać wiertarką.


Fugę wciskam pistoletem do mas w szpary i wygładzam mokrym pędzlem. Długa praca… zeszło mi 3 dni. W sumie wcisnąłem ok. 160mb fugi. Masę wciska się trudno, szczególnie jak piasek zapcha dyszę pistoletu. Masa szybko tężeje, więc nie można rozrabiać jej zbyt wiele.


Mocuję kinkiety świecące w górę i w dół – dzięki temu nadałem tej ścianie życia.
Na koniec montuję gzyms przy suficie oraz listwy podłogowe.

I skończyłem. Ostatecznie wygląda to tak.

Podsumowanie:
Ciężka i długa praca, ale zakończona sukcesem. Codzienny widok tej ściany cieszy moje oczy, mnogość detali i niepowtarzalności sprawia, że jestem szalenie zadowolony z efektu. Cegła jest niesamowicie uniwersalnym elementem wykończenia, pasuje do wielu stylów. Za stosunkowo niewielką kwotę możemy mieć ścianę z ponad 100 letnią historią.

Koszty:
Cegły 9m2 – 180zł
Transport 300kg cegły – 170zł
Klej do Atlas plus elastyczny 25kg – 40zł
Fuga 5 worków po 5kg – 162 zł
krzyżyki 2 paczki  – 5zł
Pistolet do wyciskania mas – 30zł
Gzyms do wykończenia ok . 45zł
Lampy – 181zł
Impregnat do cegły 60zł

SUMA 873zł

Zapraszam do komentowania !

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *