Odrobina radości – DIY Play houses

Chyba każde dziecko uwielbia naśladować dorosłych i bawić się w dom. W pokojach co chwilę tworzyliśmy domki (to z koca zawieszonego na krzesłach lub z kartonowych pudeł , poduszek etc…). Kreatywność w ich tworzeniu jest naprawdę wyszukana.

Takiego miejsca brakowało nam w ogródku. Początkowo, żeby zapewnić Leonowi radość rozbiłem namiot. Myślę, że  na tym mógłbym na tym poprzestać. Jednak postanowiłem zrobić coś więcej, iść o krok dalej.  I tak powstał domek zabaw.

Jest to projekt dość czasochłonny i wymagający, więc nie traćmy czasu.

Projektuję domek o wymiarach 1m x 1,5m i wysokości 1,2-1,5m. Rysunek koncepcyjny przenoszę na model 3d wykonany w programie Blender , i za jego pomocą wyliczam ilość potrzebnego materiału. Tę sumę zawsze zaokrąglam w górę i doliczam ok. 10% więcej. Nie ma nic gorszego jak nagły koniec tworzywa podczas pracy. 

Robię listę zakupów:
– deski 12cm
– deski 10cm
– kantówki 3×3
– kantówki 5×5
– deska boazeryjna
– impregnaty
– gont
– okucia metalowe
– wkręty, gwoździe

Drewno kupiłem w składzie drewna. Przy dużej ilości warto wybrać się w takie miejsce, ponieważ drewno jest tam tańsze niż w dużych marketach.

Pracę rozpoczynam od zmontowania konstrukcji podłogi. Skręcam wszystko kołkami uniwersalnymi o długości 55mm. Do konstrukcji przybijam gwoździami deski na styk. Właśnie złożyłem podest domku.

Teraz składam konstrukcję. Będzie ona się wkręcona kantówki 5x5cm wpuszczone w rogi podestu. Bardzo ważne, żeby były zamocowane idealnie pionowo i na tej samej wysokości.

Między głównymi filarami buduję konstrukcję ścian, okna, drzwi i wznoszę dach. Dbam o połączenia, żeby były mocne. Całą konstrukcję impregnuję.

Budowę nadzoruje kierownik, to on sprawdza i poprawia ważne dla konstrukcji połączenia.

Gotową konstrukcję umieszczam na wcześniej wypoziomowanym miejscu na 4 betonowych płytach. Płyty zapewnią izolację od podłoża. Postawienie drewnianej konstrukcji bezpośrednio na trawie grozi szybkim zgniciem drewna.

Następnym etapem jest obicie konstrukcji. Do tego wybrałem deskę boazeryjną z piórowpustem  i fazą. Ręczną  piłką tnę deski na odpowiednie odcinki i wkrętami 25mm przykręcam do konstrukcji.

Dach pokrywam tą samą deską. Najpierw nakładam folię paraizolacyjną i potem gont. Gont przybijam gwoździami do papy. W gorący dzień papa zmięknie i uszczelni połączenia między kolejnymi warstwami gontu.

Maluję dom. Z zewnątrz użyłem dość agresywnego impregnatu, aby dobrze zabezpieczyć drewno przed warunkami atmosferycznymi. Od wewnątrz impregnatu o naturalnym pochodzeniu, aby w środku mogły bawić się dzieci.

Do krawędzi domu mocuję kątowniki drewniane wcześniej pomalowane na biało, oraz deski krawędziowe na dach. Tym samym zakrywam wkręty łączenia desek.

Drzwi,próg, okna i parapety robię ze skrawków drewna. Szybę z plexi w drzwiach mam z starej ramki po zdjęciach.

Silikonem budowlanym uszczelniam połączenia i ewentualne ubytki w drewnie.

Oto efekt końcowy!

Podsumowanie:
Projekt trudny i czasochłonny. Wiele połączeń musiałem przemyśleć, by domek uzyskał stabilność.  Przy pracy miałem dużo frajdy. Leon również uczestniczył aktywnie w produkcji.  Od momentu wybudowania po dzień dzisiejszy domek jest dla niego wielką atrakcją i uwielbia w nim spędzać czas.

Koszty:
Deski konstrukcyjne – 246zł
Boazeria sosnowa – 213zł
Gwoździe i wkręty – 27zł
impregnaty i farby – 71zł
gont 3m2 – 47zł
okucia metalowe – 12zł
betonowe płyty – 20zł

SUMA 636zł

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *